Już 2 maja 2018 wyruszą podopieczni i wolontariusze na 60 Pielgrzymkę Zakonu Maltańskiego do Lourdes. Celem pielgrzymki jest zawsze modlitwa o uzdrowienie: duchowe i fizyczne. Trwa proces beatyfikacyjny Sługi Bożego Fra Andrew Bertiego Święci i błogosławieni Zakonu Maltańskiego
strona główna »  Działalność » Misja w Marco (Peru) » Czy jesteś gotów ścierpieć to wszystko
Polecamy


W nas przyjdzie Słowo Boga / Kazanie św. Bernarda, opata

Wiemy, że potrójne jest przyjście Pana.  Trzecie jest pośrodku między dwoma pozostałymi.  Te są jawne, trzecie takie nie jest.  Za pierwszym swoim przyjściem Pan był widziany na ziemi i przebywał wśród ludzi, bo jak sam o tym mówi: ujrzeli i znienawidzili. więcej >>>

+++

Sługa Boży Fra' Andrew Bertie
Wielki Mistrz Zakonu Maltańskiego
1988 - 2008

Subskrypcja biuletynu
Od Prezydenta i Kapelanów
Blog konfratra z Paryża
TV Zakonu

Zakon Maltański w Polsce

Konwent ZPKM, 1992 





Maltański Koncert Charytatywny w Olsztynie - 2016


BLIŻEJ BOGA: Zakon Maltański w Gliwicach

więcej filmów >>>

Czy jesteś gotów ścierpieć to wszystkoA+A-A0

O Kawalerach Maltańskich jeszcze kilka lat temu nie wiedziałam niemal nic. Niebo jednak zesłało na moją ziemię ludzi, którzy przynależeli do tego ogromnego dzieła.


Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników Św. Jana z Jerozolimy, z Rodos i z Malty obchodzi w tym roku swoje 900 lat istnienia. Powstał z małej wspólnoty zakonnej, która prowadziła Szpital dla pielgrzymów w Jerozolimie. Jej założycielem jest bł. Gerard. Zakon Szpitalników jest zakonem świeckim, tradycyjnie o charakterze wojskowym, rycerskim, szlacheckim. Ma 12,500 członków; niektórzy z nich to Bracia Profesi, którzy składali śluby posłuszeństwa. Inni kawalerowie i damy są członkami świeckimi, oddając się sprawowaniu chrześcijańskich cnót i dobroczynności. Rycerze Maltańscy wyróżniają się swoim zaangażowaniem w doskonaleniu duchowości w Kościele i pracy w służbie ubogim i chorym. Zakon Maltański pozostaje wierny swym zasadom, podsumowanymi w haśle Tuitio Fidei et Obsequium Pauperum, obrona Wiary i służba ubogim i cierpiącym. Zasady te spełniają się poprzez ochotniczą pracę Dam i Kawalerów w niesieniu pomocy humanitarnej i działalność medyczną i społeczną. Obecnie, Zakon prowadzi działalność w przeszło 120 krajach.

W moim życiu "Maltańczycy" pojawili się ok. 8 lat temu, kiedy zaproszono mnie na wyjazd integracyjny z osobami niepełnosprawnymi do Szczyrzyca, k. Limanowej. Dzięki moim głuchoniemym rodzicom, asystencja osobom z różnymi niepełnosprawnościami była mi bliska. Nigdy nie czułam wobec nich litości, nie było też odrazy czy niechęci. Człowieka z defektem fizycznym lub mentalnym nazywłam zawsze "Aniołem" - jest Wybranym przez samego Boga. Uświęca życie ludzi wokół. Jest błogosławieństwem Wszechmocnego. Zarówno w amazońskim San Lorenzo, jak i w andyjskim Marco, szukam Aniołów i staram się żyć blisko nich. Najbliżej, jak tylko mogę. Dzięki wyjazdom z niepełnosprawnymi do polskiego Szczyrzyca, nie ma dla mnie żadnych limitów czy uprzedzeń. Przebywanie z Flor, 20 - letnią, niewidomą sierotą, czy z niepełnosprawną mentalnie, cichą Kathy i małym łobuzem Joy'em, sprawia mi radość. W tych momentach wspominam Kawalerów Maltańskich i obozy integracyjne. Nigdzie indziej nie miałam możliwości być tak blisko osób na wózkach inwalidzkich, z epilepsją, z zanikiem mięśni czy z zespołem Downa. "Szkoła maltańska" jest odtąd w moim życiu codziennie.
Zanim zaproponowano mi współpracę "na odległość" (ponieważ moja misja w Peru to nie tylko błogosławieństwo arcybiskupa Skworca, ale również ścisła kolaboracja z Śląskim Oddziałem Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich), przeczytano mi pewien list:

"Zacny Przyjacielu, pragniesz wstąpić w szeregi Braci Zakonnych naszego domu i masz do tego prawo (...). Jeśli więc pragniesz znaleźć się w tak znakomitym i szanowanym towarzystwie oraz tak świętym zakonie, jakim jest Szpital, masz do tego prawo. Lecz jeśli pragniesz tego z tej przyczyny, że widzisz nas dobrze odzianych, jeżdżących na potężnych rumakach i żyjących sobie wygodnie, to jesteś w błędzie,
* ponieważ będziesz pragnął jeść, a będziesz musiał pościć,
* kiedy natomiast będziesz chciał pościć, będziesz musiał jeść,
* kiedy będziesz pragnął spać, będziesz miał obowiązek pełnienia warty,
* a kiedy będziesz chciał stanąć na warcie, będziesz musiał spać,
* będziesz posyłany tu i tam, do miejsc, które nie będą Ci odpowiadały i będziesz tam musiał jechać,
* będziesz musiał porzucić wselkie swoje pragnienia, by zaspokoić pragnienia innych i znosić inne jeszcze trudy w Zakonie, większe niż można je tu opisać.
Czy jesteś gotów ścierpieć to wszystko?"

Jestem gotowa.

Magdalena Tlatlik

© 2018 - Fundacja Polskich Kawalerów Maltańskich
Projekt i wykonanie: Agencja Reklamowa NEXTDAY